|
|
literyolJakby lysinki c to grenadyjerysrolI bylo takich trzy zgraje wasalow.olZa nimi nizsi stali w mnogich rzedachbolJak pod lisciami ogorki na grzedach.ol?eby rozroznima pulki w tej piechociebolTrzeba miema bystry wzrok naturalistybolKtory przeglada wykopane w blocieolI gatunkujeb i nazywa glisty.olZagrzmialy traby c to konne orszakibolI rozmaitszeb ulanowb huzarowbolDragonow: czapkib kirysyb kolpaki colMyslalbysb ze tu kapelusznik jakiolRozlozyl sklady swych roznych towarowsrolW koncu pulk wjechal: chlopy gdyby hlakibolOkute miedzia jak rzed samowarowbolA spodem pyski konskie jako haki.olPulki w tak roznych ubiora |